Fot. zdjęcie podglądowe

Prawie 2 promile alkoholu w organizmie miał kierujący fiatem, który zasnął za kierownicą. O zdarzeniu mundurowych poinformował przejeżdżający kierowca, który zwrócił uwagę na blokujący ruch samochód. Teraz nieodpowiedzialnemu mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia.

Wczoraj tuż po północy dyżurny miasta zastał powiadomiony, że na ul. Chorzowskiej w samochodzie stojącym na środku jezdni za kierownicą śpi mężczyzna. Informacja pochodziła od przejeżdżającego kierowcy, którego zaniepokoił blokujący ruch pojazd.

Na miejsce zostali skierowani mundurowi z komisariatu przy ul. Rostka. Po przyjeździe policjanci potwierdzili ten fakt. Na środku jezdni stał samochód Fiat Ducato z włączonym silnikiem, a za kierownicą spał przypięty pasami bezpieczeństwa mężczyzna.

Stróże prawa wyłączyli silnik, wyjęli kluczyki ze stacyjki i obudzili kierowcę. Natychmiast poczuli silną woń alkoholu. Z uwagi na stan upojenia z mężczyzną był utrudniony kontakt werbalny.

Przeprowadzone badanie trzeźwości dało wynik pozytywny, alkotest pokazał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Kierowca został zatrzymany i trzeźwiał w policyjnym areszcie.

Blokujący ruch pojazd odholowano na parking. Śledczy ustalili, że za kierownicą fiata siedział 35-letni obywatel Turcji.

Nieodpowiedzialny kierowca jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia.

Przeczytaj również: