Fot. zdjęcie podglądowe

Bialscy policjanci ustalili kierowcę, który odjechał z miejsca wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Do zdarzenia doszło 10 października po godzinie 20.00 w miejscowości Ludwinów.

Na jezdni został znaleziony  mężczyzna, który najprawdopodobniej został potracony. Pomimo reanimacji życia 36-latka nie udało się uratować.

Policjanci zatrzymali 19-latka i jego rówieśniczkę, którzy podróżowali audi a4 w momencie wypadku. Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśni prowadzone śledztwo. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Policjanci wstępnie ustalili, że 36-latek najprawdopodobniej leżał na jezdni w miejscowości Ludwinów. Został przejechany przez kierującego samochodem, który nie zatrzymał się i nie udzielił pomocy. Pomimo reanimacji 36-latek zmarł.

Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli poszukiwania kierującego samochodem. Tego samego wieczoru ustalili, że w zdarzeniu uczestniczył samochód marki audi a4. Podrożała nim para 19-latków.

Zarówno mężczyzna, jaki i jego znajoma byli trzeźwi. Od obojga została pobrana krew do dalszych badań na zawartość środków odurzających. Podejrzani zostali zatrzymani do wyjaśnienia.

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego wypadku. Ciało 36-latka zostało zabezpieczone na sekcję zwłok.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.pl

Przeczytaj również: