Fot. Zdjęcie podglądowe

Zgierscy policjanci zatrzymali 23-latka, który po kłótni ze swoją dziewczyną ugodził ją nożem w brzuch. Pomimo ucieczki i ukrywania się funkcjonariusze namierzyli mężczyznę w schowku pod podłogą. Pokrzywdzona trafiła do szpitala w ciężkim stanie.

26 września 2020r. około godz. 20.00 głowieńscy policjanci dostali zgłoszenie o leżącej na ulicy dziewczynie, posiadającą prawdopodobnie ranę zadaną nożem. Na miejscu załoga pogotowia ratunkowego udzielała pomocy 16-latce.

Funkcjonariusze potwierdzili, że dziewczyna została pchnięta nożem w brzuch przez swojego 23-letniego partnera podczas kłótni. Pokrzywdzona w ciężkim stanie została zabrana do szpitala, a policjanci rozpoczęli poszukiwania chłopaka.

23-latek ukrywał się przed organami ścigania, zmieniał ciągle miejsce swojego pobytu i planował uciec. Funkcjonariusze przeczesywali teren miasta oraz sprawdzali wszystkie miejsca, gdzie chłopak mógłby się ukrywać. Następnego dnia kryminalni namierzyli uciekiniera na terenie jednej z posesji.

Mężczyzna ukrywał się w pomieszczeniu pod podłogą, do którego prowadziła specjalna pokrywa. Policjanci nie dali się zwieść pomimo przykrycia wejścia do piwnicy dywanem przez wujka 23-latka. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i noc spędzili w celi zgierskiego aresztu.

Żmudna wielogodzinna praca śledczych i zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 23-latkowi zarzutu usiłowania zabójstwa dziewczyny.

Za takie przestępstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. 44-letni wujek napastnika może usłyszeć zarzut utrudniania postępowania poprzez ukrywanie sprawcy, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.pl

Przeczytaj również: