Fot. Witalij Molczanow

Do wstrząsającej zbrodni doszło z 14 na 15 września w Rosji. Matka 40-letnia Walentyna wyszła do pracy i zostawiła swojego partnera 41-letniego Witalija Molczanowa z córkami. Kiedy wróciła, zobaczyła zmasakrowane ciała córek.

Jak podają lokalne media, kobieta poznała Wiatlija w marcu przez internet. Zamieszkała z nim kilka tygodni po pierwszym spotkaniu.

Śledczy po zjawieniu się na miejscu zbrodni odnaleźli ciało 8-letniej Eleny i 13-letniej Jany. Zwłoki były poćwiartowane. Co więcej, oprawca dopuścił się gwałtu na dziewczynkach. Molczanow uciekł z miejsca przestępstwa, jednak monitoring nagrał moment, kiedy po zbrodni wyszedł z mieszkania.

Morderca zniknął. Był poszukiwany przez cztery dni. Za pomoc w jego schwytaniu wyznaczono nagrodę finansową. Jak się okazało, Witalij Molczanow był wcześniej skazany za morderstwo, gwałt, pedofilię i bezczeszczenie zwłok.

Dmitrij Mironow, gubernator obwodu jarosławskiego 17 września wydał oświadczenie – Wraz z kolegami z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych postanowili przeznaczyć fundusze w wysokości 500 tys. rubli (ok. 25 tys. zł) na nagrodę za dostarczanie rzetelnych informacji, które doprowadzą do zatrzymania Witalija Aleksiejewicza Molczanowa. Ten mężczyzna jest podejrzany o zabicie dwóch nieletnich dziewczynek w mieście Rybińsk. To straszna zbrodnia, musimy znaleźć i ukarać winnych.

Oprawcę odnaleziono w piątek 18 września, kiedy w ukryciu przebywał na polu niedaleko mieszkania, w którym zamordował dziewczynki.

Około 20:00 otworzyłem kolejną butelkę i skończyłem ją około 22:00. I… że tak powiem… zabiłem je – powiedział policji.

Źródło: 76.ru

Przeczytaj również: