blank
Fot. miejsce, w którym odnaleziono dziewczynę, policja

Dolnośląscy policjanci odnaleźli młodą dziewczynę, której zaginięcie zostało zgłoszone w województwie podlaskim kilka dni temu. Z ustalonych w tej sprawie informacji wynikało, że dziewczynka od wczoraj może znajdować się na terenie powiatu bolesławieckiego. Prowadzone przez dolnośląskich policjantów poszukiwania zakończyły się szczęśliwie, jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze ustalili miejsce przebywania nastolatki. W tej sprawie został również zatrzymany mężczyzna. Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy.

Zaginięcie 14-letniej dziewczynki zostało zgłoszone policjantom na terenie województwa podlaskiego. Z zebranych przez funkcjonariuszy informacji wynikało, że dziewczynka, podróżując pociągiem, wysiadła na dworcu kolejowym w Bolesławcu i tam ślad po niej zaginął.

Po otrzymaniu tej informacji dolnośląscy policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W działania te zaangażowani byli funkcjonariusze z powiatu bolesławieckiego oraz z grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej przy Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, której nieodłącznym ogniwem jest pies tropiący.

Intensywne działania poszukiwawcze trwały kilkanaście godzin. W tym czasie do sprawy został zatrzymany mężczyzna, którego policjanci poszukiwali w związku z zaginięciem nastolatki, jest to mieszkaniec naszego województwa.

Kilka minut po północy funkcjonariusze odnaleźli dziewczynkę na terenie pustostanu mieszczącego się w kompleksie leśnym powiatu lwóweckiego. 14-latka cała i zdrowa, po konsultacji lekarskiej, została przetransportowana do jednostki, skąd trafi pod opiekę rodziny.

W tej chwili szczegółowo wyjaśniane są wszystkie okoliczności tej sprawy.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie "zwerbowania podstępem małoletniej w celu jej wykorzystania" i nie wykluczała, że "mogła to być ucieczka". Śledczy chcą ustalić, czy 30-latek namawiał Roksanę do ucieczki.

Źródło: policja.pl

Przeczytaj również: