Fot. zatrzymany kierowca BMW, policja

Policjanci żagańskiej jednostki prowadzili pościg za kierującym BMW, który pomimo wydanych poleceń nie zatrzymał się do kontroli drogowej. W trakcie ucieczki mężczyzna wjechał w wiatę przystankową, a następnie w kilka zaparkowanych samochodów. Skuteczna praca kryminalnych doprowadziła do jego zatrzymania.

We wtorek (18 sierpnia) żagańscy policjanci podjęli kontrolę drogową na ul. Sobieskiego w Żaganiu wobec kierującego samochodem osobowym marki BMW. Mężczyzna kontynuował jazdę pomimo wydawanych poleceń do zatrzymania pojazdu. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg. Kierujący BMW swoją nieodpowiedzialną jazdą stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego oraz popełniał szereg wykroczeń.

Po przejechaniu kilku kilometrów uderzył w samochód nauki jazdy, jednak to nie skłoniło go do przerwania ucieczki. Mundurowi, którzy prowadzili pościg na pierwszym miejscu postawili sobie za cel bezpieczeństwo osób postronnych, które znajdowały się na drodze. Kierowca BMW wprost przeciwnie. Za nic miał sobie los innych osób.

W pewnym momencie, uciekinier znajdując się na ul. Lubuskiej wjechał w wiatę przystankową, przy której znajdował się przypadkowy mężczyzna. Na szczęście jemu nic się nie stało. Kierujący BMW zatrzymał się dopiero, gdy uderzył w kilka zaparkowanych samochodów.

Mężczyzna zdołał się ukryć, jednak jego zatrzymanie było kwestią czasu. Dzięki wytężonej pracy kryminalnych, w czwartek (20 sierpnia) 36-letni mieszkaniec Żagania został zatrzymany. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu niewykonania polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego.

Z ustaleń śledczych wynika, że to nie pierwsza sytuacja, kiedy 36-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej pomimo wydawanych sygnałów dźwiękowych i błyskowych. Mężczyzna decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesięce.

Źródło: policja.pl

Przeczytaj również: