blank
Badanie alkomatem | fot. Pixabay

Zdarzenie miało miejsce w Niedzielę Wielkanocną około godziny 22. O sytuacji poinformował policjantów inny kierowca, który jechał za toyotą ulicami Wolbromia. Sposób prowadzenia samochodu przez kierowcę toyoty wskazywał, że może on być nietrzeźwy.

Samochód zatrzymał się przy ulicy Garbarskiej w Wolbromiu. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, pojazd stał z odpalonym silnikiem, a w środku siedział kierowca. Od mężczyzny czuć było silną woń alkoholu, a mowa była bełkotliwa. Kierowca wyłączył silnik i gdy wychodził z pojazdu, zatoczył się na ziemię.

Jak się okazało, 33-latek pojechał do sklepu po alkohol. Mężczyzna został przewieziony do komisariatu, gdzie zbadano jego stan trzeźwości. Wynik wyświetlony przez alkomat 4,41 promila, wprawił policjantów w osłupienie. Mundurowi ustalili także, iż kierowca nie posiadał prawa jazdy.

33-latek odpowie za przestępstwo tj. kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

Przeczytaj również: