blank

Policjanci zatrzymali 64-letniego mężczyznę podejrzanego o zabójstwo 60-letniego słupszczanina. Mundurowi zajmujący się sprawą ustalili, że sprawca w trakcie nieporozumień zaatakował nożem 60-latka, a następnie uciekł z miejsca zbrodni. Sekcja zwłok ujawniła ponad 200 ran kłutych.

W miniony czwartek po godz. 13.00 policjanci ze Słupska otrzymali zgłoszenie o znalezionych w mieszkaniu zwłokach 60-letniego mężczyzny. Na miejsce natychmiast zostali wysłani funkcjonariusze policji oraz służby ratownicze.

– Mundurowi znaleźli leżące na podłodze ciało mężczyzny, a w pobliżu nóż i ślady krwi. O zastanej sytuacji został powiadomiony dyżurny jednostki, który do działań mających na celu ustalenie sprawcy zabójstwa i okoliczności zaangażował kryminalnych – informuje sierż. szt. Monika Sadurska, rzecznik słupskiej policji.

Na miejscu zostały zabezpieczone ślady, wykonana została dokumentacja fotograficzna oraz szczegółowe oględziny. Śledczy zabezpieczyli monitoringi z pobliskich miejsc i dokładnie przeanalizowali przebieg okoliczności zdarzenia.

– Intensywna i wnikliwa praca operacyjna doprowadziła do ustalenia osoby mającej związek z tym zabójstwem. Już kilka godzin po zdarzeniu policjanci zatrzymali 64-letniego mężczyznę, którego podejrzewali o dokonanie zbrodni. W wyniku przeprowadzonych policyjnych czynności ustalono, że powodem zajścia były nieporozumienia, a dodatkowo towarzyszył im alkohol – dodaje Sadurska.

– Wstępne oględziny wskazywały na ciele ofiary ponad 100 ran kłutych. Podczas szczegółowej sekcji zwłok okazało się jednak, że otrzymała ona aż 200 ciosów nożem – przyznaje prokurator Nierebiński – mówi w rozmowie z Fakt24 prokurator Piotr Nierebiński z słupskiej prokuratury.

64-latek usłyszał zarzut zabójstwa, do którego się przyznał. W sobotę sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

64-latek podejrzany o zabójstwo | fot. Policja

źródło: Policja, Fakt24

Przeczytaj również: