blank
Badanie alkomatem | fot. Pixabay

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który kierował toyotą mając 1,4 promila alkoholu w organizmie oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 2022 roku i do tego był poszukiwany. 40-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że nie pił alkoholu, a jedynie zażywał specyfik na przeziębienie i właśnie jedzie do apteki po kolejny jego zapas.

Patrolowcy z komisariatu na warszawskim Rembertowie w niedzielę około południa zauważyli samochód, którym poruszał się mężczyzna znany im z wcześniejszych interwencji. Funkcjonariusze podejrzewali, że może on mieć orzeczony zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.

Mundurowi podjęli interwencję. Od razu wyczuli od kierowcy wyraźną woń alkoholu. Badanie wykazało 1,4 promila. 40-latek tłumaczył, że absolutnie nie pił żadnego alkoholu, a jedynie leczył się specyfikiem na przeziębienie, po który zresztą właśnie teraz jechał do apteki. Twierdził też, że ma gorączkę i na pewno jest przeziębiony.

Po sprawdzeniu danych w policyjnejj bazie okazało się, że mężczyzna ma orzeczony zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi do 2022 roku, a dodatkowo jest poszukiwany przez prokuraturę.

Patrolowcy przekazali samochód właścicielce, której z kolei wystawili mandat za udzielenie pojazdu osobie bez uprawnień. 40-latek odpowie za popełnione czyny przed sądem.

Przeczytaj również: