blank

Łącznie 9 obywateli Bułgarii usłyszało zarzut udziału w bójce w kwietniu ubiegłego roku na targowisku miejskim w Będzinie. Pięć kobiet i czterech mężczyzn w wieku od 30 do 64 lat, w trakcie zajścia, oprócz gołych dłoni, używało także metalowych elementów wieszaków na ubrania. Zupełnie absurdalny wydaje się powód nieporozumień między obcokrajowcami. Jak ustalili śledczy, kilka dni wcześniej jedna z kobiet na targu w Chrzanowie, miała zwrócić uwagę dotyczącą parkowania samochodu innej Bułgarce.

Zakończona przez będzińskich śledczych sprawa dotyczy obywateli Bułgarii, od dawna mieszkających na terenie Polski, a trudniących się głównie handlem odzieżą na terenie różnych targowisk. Większość uczestników feralnego zdarzenia z 6 kwietnia ubiegłego roku, jest ze sobą w mniejszym lub większym stopniu spokrewniona.

Wbrew pozorom, przyczyną bójki między obcokrajowcami nie stały się kwestie dotyczące rozliczeń finansowych, czy też zajęcia lepszego miejsca do handlowania. Jak ustalili śledczy, powód okazał się zupełnie błahy. Kilka dni wcześniej, na terenie targowiska w Chrzanowie, jedna z kobiet zwróciła uwagę innej, że jej samochód został nieprawidłowo zaparkowany i stacza się na stoisko handlowe. Między kobietami doszło wówczas do trwającej chwilę przepychanki.

Prawdziwy wybuch niekontrolowanej agresji nastąpił jednak dopiero na będzińskim targowisku. Agresywni obcokrajowcy zaczęli się nawzajem okładać pięściami, w ruch poszły również metalowe rurki z konstrukcji wieszaków na straganach. Zawiadomienie na policji złożyło kilku uczestników zajścia, którzy umniejszali swój udział w nim, a jednocześnie wskazywali na większą agresję z przeciwnej strony. Zadaniem śledczych od tego momentu stało się dokładne wyjaśnienie całego przebiegu bójki, oraz ustalenie wszystkich jej uczestników.

Finałem sprawy jest przedstawienie zarzutu udziału w bójce łącznie 9 osobom. Dalszym ich losem zajmie się teraz prokurator i sąd. Za udział w bójce każdemu z jej uczestników grozi kara do 3 lat więzienia.

Przeczytaj również: