Zabójstwo / fot. Pixabay

Chińskiego pisarza Liu Yongbiao  aresztowano za zabicie 4 osób przed 22 laty. Jak podkreślają media opisujące tą sprawę, autor we wstępie do swojej książki z 2010 roku mógł zostawić wskazówkę dla śledczych.

Chińscy fani kryminału są zszokowani doniesieniami o aresztowaniu pisarza Liu Yongbiao. W ubiegłym tygodniu 53-latka zatrzymano we własnym domu w prowincji Anhui we wschodniej części kraju. Oskarżono go o dokonanie zbrodni sprzed 22 lat. Mężczyzna miał przyznać policjantom, że „oczekiwał ich przybycia przez cały ten czas”.

Zabójstwa, o które oskarża się pisarza, miał on popełnić w 1995 roku w hostelu w Huzhou, miejscowości położonej w sąsiedniej prowincji Zhejiang. Dwóch zamaskowanych mężczyzn mówiących z akcentem charakterystycznym dla prowincji Anhui włamało się do hostelu, próbując okraść jego gości. Kiedy zostali przyłapani na gorącym uczynku, zabili próbującego zatrzymać ich mężczyznę, a później, by zatrzeć ślady, także małżeństwo prowadzące hostel oraz 13-letniego wnuka pary. Policji nigdy nie udało się natrafić na ślad morderców.

W czerwcu bieżącego roku śledczy otworzyli sprawę na nowo, korzystając z nowej technologii badania próbek DNA. Liu Yongbiao przyznał zatrzymującym go policjantom, że czekał na ten dzień przez 20 lat. – Nie mogłem uwolnić się od tej duchowej męczarni, która trwała tak długo – podkreślał. Tuż po zatrzymaniu pisarza, w ręce policji wpadł także drugi z morderców, obecnie 64-latek, który mieszkał w Szanghaju.

Jak podkreślają media, Liu Yongbiao pewne wskazówki odnośnie swojej winy przekazywał już we wstępie do jednego ze swoich kryminałów. W książce „The Guilty Secret” wspomniał o pomyśle na powieść detektywistyczną o kobiecie-pisarzu, której udaje się unikać aresztowania pomimo popełnienia serii morderstw. Miał nawet gotowy tytuł roboczy: „The Beautiful Writer Who Killed”.

źródło: New York Times / Wprost
Przeczytaj również: