Magdalena Żuk | fot. Monitoring szpitalny

Jest nowy wątek w sprawie śmierci Polki w Egipcie. Biuro podróży, z którym Magdalena Żuk wybrała się na wakacje, sporządziło szczegółowy raport opisujący wydarzenia poprzedzające jej tragiczną śmierć. Wynika z niego, że w przeddzień samobójstwa Magdalena Żuk miała po raz pierwszy próbować odebrać sobie życie. Szczęśliwie obsługa hotelu zdążyła sprowadzić ją z dachu budynku.

Raport, do którego dotarli reporterzy „Super Ekspressu” i „Nowej TV” został sporządzony przez biuro podróży w oparciu o zeznania świadków, turystów i pracowników biura. Opisuje on szczegółowo, co działo się Magdaleną, od kiedy znalazła się w Egipcie. Kluczowy zapis dotyczy nocy po trzecim dniu pobytu. To wtedy Polka próbowała pierwszy raz popełnić samobójstwo.

„W nocy 28.04 ochrona hotelu zauważyła że Pani Magdalena opuściła pokój i udała się na dach budynku. Z przekazanych nam relacji pracowników obiektu wynika, że próbowała zbliżyć się do krawędzi dachu, pracownicy sprowadzili ją do pokoju” – napisano.

Kobietę zostawiono wtedy samą sobie. Dopiero nad ranem przewieziono ją na lotnisko. Nie wróciła jednak do kraju, bo nie zezwolił na to lotniskowy lekarz. Ostatecznie trafiła do szpitala. To tam wyskoczyła przez okno. Biuro podróży nie odpowiada na pytania, czy rezydent mógł zrobić więcej by zapewnić kobiecie bezpieczeństwo

– Są procedury jak postępować, kogo poinformować, jak się zachowywać, co powinien rezydent zrobić czy pilot, a czego robić nie powinien i to wiadomo. Natomiast każda sytuacja jest inna – mówi Marek Pawłowski, były rezydent biur podróży. Jako rezydent biur podróży pan Marek przepracował wiele lat. Tłumaczy, że w takich sytuacjach najważniejsza jest empatia.

Sytuacja mogła być zupełnie inna, gdyby rezydent był Polakiem – tłumaczy Małgorzata Kurzajewska. Kobieta spędziła w Egipcie 12 lat. Tłumaczy, że cudzoziemcy nie zawsze rozumieją potrzeby i problemy turystów z Polski. Istnieje też bariera językowa.

Czy popełniono tu błąd? Sprawdza to prokuratura w Jeleniej Górze. W poniedziałek zorganizowano tam specjalne spotkanie, w trakcie którego analizowano zgromadzone do tej pory materiały. Wzięli w nim udział prokuratorzy, funkcjonariusze służb specjalnych i policjanci. Wyniki ich pracy poznamy jutro.

Najpóźniej we wtorek do Polski wróci ciało tragicznie zmarłej Magdaleny. Śledczy już zdecydowali, że w kraju zostanie przeprowadzona druga sekcja zwłok.

źródło: nova.tv

Przeczytaj również: