Chełmscy policjanci poszukują kobiety, która podając się za pracownika opieki społecznej weszła do mieszkania 68-letniej mieszkanki miasta. Tam przez kilka godzin pomagała w sprzątaniu. Po jej wyjściu starsza pani zauważyła, że zniknął jej portfel z pieniędzmi i butelka alkoholu. Następnego dnia o zdarzeniu tym powiadomiła dyżurnego komendy. Policjanci apelują o zachowanie ostrożności w kontaktach z osobami nieznajomymi.

Wczoraj dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kradzieży, do której doszło w jednym z mieszkań na osiedlu Dyrekcja Dolna w Chełmie. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że dzień wcześniej do mieszkania 68-letniej pani zapukała nieznajoma  kobieta. Podając się za pracownika opieki społecznej weszła do środka. Tam przez kilka godzin pomagała w sprzątaniu mieszkania. W pewnej chwili pożegnała się i wyszła. Starsza pani po jakimś czasie zorientowała się, że zginął jej portfel z zawartością pieniędzy i butelka alkoholu. Wartość strat oszacowała na łączną kwotę 730 złotych.

Teraz sprawą kradzieży zajmują się chełmscy policjanci. Funkcjonariusze apelują o zachowanie ostrożności w podobnych sytuacjach. Pamiętajmy, że nigdy nie wiemy, jakie intencje ma nieznana osoba, która puka do naszych drzwi. Zastanówmy się, zanim wpuścimy ją do środka. E.C.

 

Przeczytaj również: